gry komputerowe
Battlenet Network - GRY

Wykop tekst
Data publikacji : dn.18 listopada 2009

Pro Evolution Soccer 2010

CD Projekt

Nasza ocena: 8/10

Klasyfikacja Pegi: 

Wymagania systemowe:

Konsola: XBox 360

 

 

 

 

 

 

 

Od wielu długich lat jesteśmy świadkami wydawania kolejnych symulatorów piłkarskich. W tym momencie do czołówki możemy jednak zaliczyć tylko dwa tytuły – Fifa oraz Pro Evolution Soccer. W tym roku stała się rzecz wyjątkowa. Zarówno Konami jak i EA Sports odwaliły kawał dobrej roboty stawiając graczy przed dość trudnym wyborem. O ile wersje na komputery osobiste są dość słabe to te prezentowane na konsole stoją na niemal równym poziomie. W ubiegłym roku, przy okazji pisania o Pro Evolution Soccer 2009 często odwoływałem się do produkcji EA Sports aby ukazać zalety recenzowanego przeze mnie tytułu. Tym razem odejdę od porównywania tych dwóch gier i skupię się na jednej.

Pierwsze wrażenie

Patrząc na ostatnie poczynania Japończyków nie wyobrażałem sobie nie wiadomo czego. Moim zdaniem od 3-4 lat seria stała w miejscu a rzeczy, które ulegały zmianie nie były na ogół mocno widoczne. Wersja promocyjna, którą otrzymałem od wydawcy nie różni się bardzo od tej, którą dostaniemy płacąc około 180 złotych. Jak zwykle otrzymujemy płytkę oraz instrukcję – trochę ubogo jak na taką cenę, prawda ? Ale to nie oprawa jest w końcu najważniejsza. Wychodząc z tego założenia umieściłem płytkę w konsoli i uruchomiłem grę. Animacja początkowa to standardowo zlepek piłkarskich sztuczek wraz z nastrojową muzyką. Po obejrzeniu takiej animacji człowiekowi jeszcze bardziej chce się grać. Menu główne jest bardzo przejrzyste co właściwie zawsze cechowało serię. W menu od razu rzucają się w oczy tryby gry w jakich przyjdzie nam się zmierzyć: UEFA Champions League, Master League oraz Become A Legend, o tym wszystkim jednak trochę później.

Pro Evolution Soccer 2010 to niestety kolejny przykład skąpstwa Konami. Niektóre nazwy drużyn oraz imiona i nazwiska zawodników są nadal poprzekręcane.. W tej części ważnym elementem jest polska drużyna – Wisła Kraków, której wykonanie pozostawia jednak wiele do życzenia. Skład polskiej ekipy to 2 bramkarzy, 6 obrońców, 3 napastników i .. 14 pomocników. Błąd ten jednak możemy sobie darować bo choć dla nas jest on ważny to 95% graczy nie zauważy tego w ogóle. Kolejnym minusem „licencyjnym” jest brak obecności niemieckich drużyn. Zamiast tego japońska ekipa oddała nam do dyspozycji kilka „egzotycznych” drużyn narodowych. Są to Uzbekistan, Oman, Kuwejt, Syria, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra i Honduras. W gry takie jak PES grają zazwyczaj osoby interesujące się światem futbolu, tymczasem odnoszę wrażenie że sami twórcy nie byli nim do końca zainteresowani. Chodzi tutaj o transfery, które w wielu przypadkach nie są przeprowadzone, więc dostajemy tak naprawdę nieaktualne składy drużyn. Pomimo tych wszystkich niedociągnięć i tak nie mogłem doczekać się pierwszego wyjścia na murawę i zobaczenia jak to właściwie wygląda. Krótka rozgrzewka i zaczynamy..

Rzut oka na stadion

Wybrałem drużyny, ustaliłem wszystkie szczegóły i jestem już gotowy do rozegrania meczu. Początkowa animacja podczas której piłkarze wybiegają na stadion właśnie się uruchomiła. Już teraz możemy zobaczyć że stadiony na których przyjdzie nam grać są wykonane bardzo porządnie. Chociaż nie zwrócimy pewnie na to większej uwagi to jednak dobrze się człowiek czuje z tą świadomością. Jak zwykle ujemną częścią wyglądu jest publiczność. Wszyscy są bardzo podobni do siebie. Dodatkowo mamy wrażenie jakby wszyscy przyszli tu po prostu postać. Ale dość już tego narzekania bo przecież ani na stadion ani na publiczność patrzeć nie musimy lecz na.. piłkarzy. Tutaj Konami pokazało najwyższą klasę. Twarze są niemalże identyczne jak te, które mamy przyjemność oglądać na ekranach naszych odbiorników telewizyjnych. Wszystkie największe gwiazdy piłki nożnej możemy rozpoznać bez najmniejszego problemu. Animacje również są bardzo dobre lecz czasami oczywiście zdarzają się jakieś problemu jak na przykład przenikanie przez coś itp. Podsumowując mogło być lepiej ale nie jest źle. Nigdy wcześniej nie widziałem tak doskonale odwzorowanych sylwetek piłkarzy , bardzo często widziałem natomiast błędy, które tym razem również nie zostały poprawione. A szkoda..
 

Piłka w grze !

Przejdźmy do rzeczy właściwie najważniejszej czyli do wygody i przyjemności towarzyszącej nam przy rozgrywce. Każdy z nas, nieważne czy gramy rekreacyjnie czy traktujemy to bardzo poważnie chce poczuć się jak na stadionie. Zastosowana w najnowszej odsłonie PESa dynamika zdecydowanie nam na to pozwala. Jeszcze nigdy nie „czułem meczu” tak jak tutaj. Dzięki temu niekiedy może grać się nieco trudniej jednak gracze znający serię na pewno to docenią. Dzięki temu moim zdaniem gra zyskała na realności. Poprawiony również został system sterowania zagraniami zawodników. Akcje toczy się dość szybko, energicznie. Piłka toczy się dokładnie tam gdzie ją skierujemy. W poprzednich częściach można było zauważyć że niekiedy futbolówka odmawiała nam posłuszeństwa przez co nie mogliśmy przeprowadzić akcji tak jak to sobie wymarzyliśmy. W ustawieniach drużyny czekają na nas liczne opcje wydawania poleceń do np. linii obrony. Możemy kazać obrońcom włączyć się do ataku lub cofnąć się do tyłu. Wszystkie nasze polecenia zostaną wykonane a ich wpływ będzie można zaobserwować na boisku. Czasem piłkarze wydają się być trochę zagubieni na boisku. Przyjmują oni wtedy w dość dziwny sposób piłkę, lub wykonują niezrozumiałe podania – sam nie wiem czy należy to traktować jako błąd bo przecież nawet najlepszym zdarzają się wpadki. Nie jest to jednak obecne dość często, dlatego też myślę że możemy przymknąć na to oko.

Po zgrabnie przeprowadzonej akcji czas na oddanie strzału, a oddawanie strzału w najnowszej produkcji Konami to rzecz niewątpliwie przyjemna. Być może trochę czasu minie zanim przyzwyczaicie się do strzelania, bo z początku często możemy „przedobrzyć”, ale gdy opanujemy już tą sztukę to będziemy mogli delektować się wspaniałymi bramkami. Moc uderzenia ma jednak zastosowanie w strzałach z dystansu. W poprzednich częściach nie sprawiały mi one większej radości, tutaj jednak jest zupełnie inaczej. Aż chce się próbować swoich sił właśnie w dystansowych uderzeniach. Z tego co pamiętam to każda część Fify i PESa ma swoją słabą stronę po której na 98 % zdobywamy bramkę. Tak jest niestety i tym razem. Padło na strzały głową. Zazwyczaj działo się to przy rzutach rożnych. Tutaj te stałe fragmenty gry są trudniejsze jednak z dośrodkowania wynikającego z akcji naszego zespołu, ze zdobyciem bramki „z główki” nie powinniśmy mieć większego problemu.

Okazji do wykonywania rzutów wolnych nie będziemy mieli za dużo. Wyglądają one tak jak zawsze czyli dobrze. Nic specjalnego ale nie ma również się do czego przyczepić. W tej odsłonie gry warto zainteresować się strzałami z pierwszej piłki. W poprzednich częściach PESa bardzo rzadko udawało nam się zdobyć bramkę w ten sposób, teraz jednak jest inaczej, a sytuacje te wyglądają bardzo efektownie. Kolejnym dopracowanym elementem, który cieszy jest drybling. Nawet na najniższym poziomie trudności nie będzie już tak łatwo przejść całego boiska i strzelić bramkę. Wszystko oczywiście jest kwestią wprawy ale Konami znacznie utrudniło ten element gry. Duży realizm nie oznacza tego że nie należy próbować kombinacyjnych zagrywek. Jeżeli nasz zawodnik jest w dobrej pozycji na boisku i przekażemy mu dobre podanie możemy się miło zaskoczyć. Obrona sprawuje się bardzo dobrze w każdej wyznaczonej jej roli. Ogromne znaczenie w grze ma szybkość zawodników. Poziom trudności poszedł trochę w górę ale to niewątpliwie dobrze. Tytuł nie znudzi nam się już po rozegraniu jednego sezonu. Jeżeli uważasz że jesteś naprawdę dobry polecamy włączenie najwyższego poziomu trudności – tak trudnego trybu chyba jeszcze w PESie nie było.

Wszystkiemu towarzyszy jak zwykle bardzo miła i nastrojowa muzyka. Mamy do dyspozycji 47 dość zróżnicowanych utworów. Użytkownik może ustawiać muzykę według własnego gustu, jeżeli nie znajdzie nic dla siebie możemy uruchomić naszą własną muzykę z dysku konsoli. W trakcie meczu usłyszymy również kibiców jednak nie reagują oni zbyt mocno na to co dzieje się na stadionie. Znaczne ożywienie tłumów możemy zaobserwować tylko po strzelonej bramce. Efekty dźwiękowe jakie towarzyszą nam przy kopaniu piłki, trafieniu w słupek itp. stoją na bardzo wysokim poziomie.

Nie sterujemy niestety wszystkimi...

Bardzo ważnym elementem każdej drużyny jest oczywiście bramkarz.. Osoba na którą możemy zwalić całe nasze niepowodzenie w meczu. Różnie prezentowały się symulacje zawodników grających na tej pozycji w serii Pro Evolution Soccer jednak w tym roku nie ma się do czego przyczepić. Zazwyczaj bardzo dobrze wykonują oni swoje obowiązki. Nie zdarza im się za dużo bezsensownych błędów. Piłka lecąca w stronę bramkarza będzie przez niego łapana lub wybijana na boki. Dlaczego o tym piszę ? Ano dlatego że w poprzedniej części bardzo często bramkarze wybijali futbolówkę przed siebie jakby czekając tylko na dobitkę ze strony przeciwnika. Dzięki ulepszonym podaniom ze strony bramkarzy możemy bardzo szybko wznowić przerwaną grę.

Kolejną grupą osób, którymi nie sterujemy niestety na boisku są .. sędziowie. W PESie 2010 sędziowie zachowują się kompletnie inaczej niż mogliśmy to zaobserwować w poprzednich edycjach. Faula odgwizdywane są dużo rzadziej niż było wcześniej. Twórcy chwalą się tym tłumacząc że od teraz gra będzie bardziej realistyczna. Szkoda tylko że czasem widoczne gołym okiem faule nie są zauważone przez sędziego a drobne szturchnięcie może skończyć się dla nas wysoką karą. Moim skromnym zdaniem taki realizm nie ma szansy powodzenia i mam nadzieje że zostanie zlikwidowany w kolejnych cześciach.

Zabawa w menadżera

PES to oczywiście głównie symulator rozgrywki piłkarskiej i posiadał zawsze raczej mało opcji menadżerskich. W tym roku wprowadzony został jednak nowy system ustawień przez co liczba komend, które możemy wydać naszym podopiecznym jest znacznie większa. Możemy nadać osobne polecenia dla obrony, pomocy oraz ataku a piłkarze bardzo dobrze odnajdą się na boisku i tak jak już pisałem wcześniej będziemy mogli zauważyć znaczące zmiany na murawie. Statystyki w nowym PESie są bardzo dokładnie.. do tego stopnia że gracz może również sprawdzić statystyki butów danego piłkarza. Podobno wpływają one na szybkość oraz styl podań gracza. Sam maniakiem tabelek nie jestem dlatego nie zagłębiałem się w te opcje jednak myślę że każdy fan taktycznego rozplanowania meczu znajdzie coś dla siebie i będzie w pełni zadowolony.

Tryby gry

Jak już wcześniej pisałem do wyboru mamy trzy tryby gry. Zacznijmy od Ligi Mistrzów UEFA. Gwarantujemy że poczujesz się tak jakbyś oglądał rozgrywki te znane z telewizji. Klimatyczna muzyka i ten sam system rozgrywek co w realnym świecie futbolu. Wyniki są bardzo różne, czasem możemy się nieźle zaskoczyć ale to akurat plus bo przez to gra nie znudzi się szybko i ciągle będzie nas zaskakiwać. Czasem niestety zdarza się że w pucharze biorą udział drużyny o których normalnie nigdy nie usłyszymy, czyli kluby pozbawione licencji na nazwę..

Kolejnym trybem są oczywiście rozgrywki ligowe. Jak zwykle twórcy gry oddali nam przejrzyste okno zarządzania drużyną wyposażone w mnóstwo przeróżnych statystyk. Każda nasza decyzja będzie miała spory wpływ na to co zobaczymy na boisku. Oprócz tego możemy trenować drużynę juniorską, zatrudniać trenerów oraz skautów, którzy czasem potrafią wypatrzeć bardzo dobrego zawodnika pasującego do naszej drużyny. Skauci pomagają również ustalić cenę do jakiej warto kupić danego piłkarza. Zakupy przyjdzie nam przeprowadzać w standardowej, europejskiej walucie – euro. Należy liczyć się z tym że na niektóre gwiazdy nie będzie nas stać, jednak inne możemy zakupić bez większego problemu. Wszystko zależy od formy i oczywiście popularności zawodnika. W sezonie przyjdzie nam rozegrać mecze ligowe, pucharowe a także ligę mistrzów oraz Konami (World) Cup.

Ostatnim trybem jest Be a Legend czyli kariera jednego zawodnika z danej drużyny. Polega on na niczym innym jak podejmowaniu dobrych decyzji podczas przerwy na transfery oraz umiejętnym zachowaniu się na boisku podczas rozgrywanego spotkania. Główne cechy, na które konsola zwróci uwagę to strzały oraz asysty. Jeżeli będziemy grali dobrze możemy być pewni że zostaniemy zauważeni przez trenera i wstawieni na stałe do pierwszej jedenastki zespołu. Podczas swojej kariery mamy do zdobycia masę tytułów indywidualnych oraz drużynowych więc tryb ten szybko się nam nie znudzi. Za każdy punkt dostajemy punkty doświadczenia. Osobiście nigdy nie lubiłem takich trybów gry i zawsze wybierałem grę zespołową lecz tym razem bardzo miło się zaskoczyłem gdyż koledzy drużyny niekiedy potrafią bardzo miło zaskoczyć dobrym podaniem itp.

Gra sieciowa

Wiadomo że Pro Evolution Soccer to jedna z takich gier, która aż się prosi o potyczkę z innymi graczami. Niestety ale bardzo niemiło zaskoczyłem się tym trybem.. Grając przez sieć wszystkie statystyki tracą jakby sens. Czasem nieważne kto ma jaką skuteczność podań itp. bo i tak perfekcyjnie adresuje wszystkie piłki do swoich kolegów z drużyny. Działa to również w drugą stronę – bardzo często grający na co dzień świetnie, doświadczeni zawodnicy popełniają podręcznikowe błędy. Tryb gry wieloosobowej w każdym PESie pozostawia wiele do życzenia i w tym roku nic się nie zmieniło. Trybów rozgrywki jest dość sporo i na pewno wielu osobom przypadanie on do gustu. Dla mnie jest on niesprawiedliwy i sens gry wieloosobowej widze tylko z żywym przeciwnikiem siedzącym obok mnie.

 

PLUSY

MINUSY

  • Świetna grafika
  • Bardzo dobrze dopasowana muzyka
  • Możliwości zarządzania drużyną
  • Tryby rozgrywki jednoosobowej
  • Przejrzystość menu
  • Gra po sieci..
  • Brak licencji niektórych klubów

Nasza ocena: 8/10

Więcej o Pro Evolution Soccer 2010:



Tagi: Pro Evolution
Zainstaluj wtyczkę FLash'a aby zobaczyć odtwarzacz.
Autor dokumentu : Paweł Ozon
Data publikacji : dn.18 listopada 2009
Powrót
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu

Komentarz

+ dodaj komentarz
Brak komentarzy