The Wheelman
Nasza ocena: 8/10
Wymagania systemowe:
Konsola: Microsoft Xbox 360
Ulica jest Naszym polem bitwy, a samochód bronią, dzięki której przetrwamy i zniszczymy świat przestępczy, jakim zawładnęli gangsterzy w Barcelonie. Wciel się w samego Vin’a Diesel’a, odgrywającego rolę swojego życia i jako Milo Burik – kierowca, wkrocz w szeregi przestępców. Czy dasz radę wykorzystać swe umiejętności kierowcy w stolicy jednych z najpiękniejszych dzieł architektonicznych? Wszystko leży w Twoim rękach!
The Wheelman, to najnowsze dzieło pochodzące ze studia Midway, oparte na tak znanych tytułach jak Grand Theft Auto czy Burnout Paradise od Electronic Arts. Komu by mogło się wydawać że połączenie dwóch wspomnianych tytułów przyniesie całkowicie nowe spojrzenie na gry z pokroju wyścigów i gangsterki opanowującej najbardziej mroczne zakątki miast. Jak się okazuje developerzy gier wciąż szukają świeżego i co najważniejszego oryginalnego podejścia do swoich produkcji. I dobrze, my gracze na tym najwięcej zyskamy!
Venga Venga…!
Fabuła The Wheelman przeniesie nas jak już wcześniej wspomniałem do pięknego miasta Barcelona, w którym to jako zawodowy kierowca stoczymy boje na śmierć i życie, wykorzystując tym samym swoje największe umiejętności i nie chodzi tu bynajmniej o samą jazdę, ale również celne strzelanie do przeciwnika. Studio Midway zaoferowało nam moc adrenaliny, a to za sprawą iście kaskaderskich wyczynów jakie jesteśmy w stanie wykonać naszym wozem jak i samym bohaterem. Koniec z nudą i monotonią, mam na myśli zarówno wygląd miast, oraz zadania jakie przyjdzie nam wykonać. Z pewnością wielu graczy mających okazję „pleyać” w Saint Row 2 czy inne gry z gatunku narzekali na beznadziejne wręcz wykonanie miast, wszechogarniającą szarość i jeszcze gorzej wykonane modele czy misje.
Szczerze powiedziawszy obawiałem się podobnego podejścia twórców Wheelmana do problemu, jednak Ci oddali nam coś naprawdę dobrze wykonanego. Już pierwsze minuty spędzone przed grą dają nam wiele radości z nabytego produktu. Miasto wykonane jest bardzo szczegółowo, mamy masę dynamicznych elementów, przez które możemy przejechać, zniszczyć oraz „przelecieć” :P. Twórcy wykorzystali najnowsze technologie graficzne zawarte w silniku Havok, dzięki czemu na naszych telewizorach wyświetlone zostaną efekty wizualne najwyższych lotów. Podobnie ma się sprawa z modelami prowadzonych przez nas aut, których liczba nie jest może oszałamiająca, jednak rekompensuje to ich szczegółowość wykonania jak i genialny system zniszczeń. Warto tu wspomnieć o stopniowym uszkadzaniu naszego pojazdu, poprzez wykonywanie niebezpiecznych manewrów czy spychanie przeciwników (ale o tym w późniejszej części recenzji) na pobliskie budynki. Każdy taki strzał wiąże się z wizualną destrukcją auta, wybiciem szyb, złapaniem kapcia czy końcowo zapaleniem się silnika. Może nie jest to nadzwyczaj realistyczne jednak daję sporo frajdy i co najważniejsze mamy wrażenie że uczestniczymy w filmie akcji. Dzieję się to również za sprawą zaimplementowania do gry tak zwanego Focus Power, który umożliwia graczowi spowolnienie czasu, odwrócenie auta i stopniową eliminację przeciwnika za pomocą naszego kolta. By ułatwić graczom sprawę, na ekranie wyświetlane są strzałki, informujące nas o możliwości użycia specjalnego ataku. Tutaj wkracza refleks i umiejętność wykonywania szybkich manewrów (ach te zręcznościówki… :)). Wspomniane wyżej ataki podzielone są na dwie podstawowe kategorie: Aim Shot – używany do eliminacji przeciwnika, wtedy kiedy ten znajduje się przed nami, oraz Cyclone – pomocny do unieszkodliwiania gangsterów czy policji siedzących nam na plecach. Użycie takiej kombinacji wywołuje również klimatyczną Indiańską muzykę – przynajmniej według moich skojarzeń przypominającą śpiewy Wodza Winnetou:]
Hej Milo, chcesz robotę?
Miasto Barcelona podzielone jest na trzy podstawowe strefy, którymi zawładnęły gangi Romanians, Chulos Canalles oraz Los Lantos. Każdy z gangów ma oczywiście swojego bossa, czy jak to można określić wujka, zajmującego się kwestią eliminacji pozostałych, wrogo nastawionych organizacji. Wraz z rozwojem akcji udostępniane są stopniowo zadania główne oraz poboczne, których liczba może przyprawić o zdumienie. Misje drugorzędne podzielone są również na odpowiednie kategorie, a każda z nich polega na czymś zupełnie innym. Wywołując podręczny PDA, ukaże się ogólny zarys miasta w którym się znajdujemy. Kolorowe piktogramy, jakie możemy dostrzec na poszczególnych ulicach oznaczają misje poboczne, a są to między innymi: Hot Potato, Street Showdown, Made To Order, Rampage, Fugitive, Contracts oraz Taxi. Jak widać rodzajów wyżej wymienionych zadań jest naprawdę sporo, jednak wszystkie opierają się na jednym – jeździe samochodem. Warto jednak zwrócić uwagę na różnorodność misji. W niektórych naszym celem będzie przemierzenie określonego odcinka miasta z punkt A do punktu B w jak najkrótszym czasie, by jednak nie było aż tak łatwo, na drogi wyjadą armie wrogo nastawionych gangsterów, skutecznie uniemożliwiającym nam dotarcie do wyznaczonego celu. Innym razem będziemy zmuszeni dokonać jak największych zniszczeń w mieście, mieszcząc się tym samym w określonym czasie. Jednak do moich ulubionych należą Street Showdon – zwykłe wyścigi uliczne, w których do boju staje kilku zawodników przemierzających wyznaczone check pointy a także Contracts, w których to naszym celem staje się jeden oznaczony na naszej mapie pojazd. Do jego eliminacji użyjemy własnego auta oraz umiejętności spychania przeciwnika. Warto w tej konkurencji wejść w posiadanie dużo cięższego wehikułu – chociażby Jeepa czy Ciężarówki.
Jak się ma natomiast sprawa z misjami głównymi? Otóż szczerze powiedziawszy najmniej przypadły mi do gustu, z prostego powodu – są schematyczne i przewidywalne, a po pewnym czasie niestety i nudne. Oczywiście ich liczba jest również stosunkowo duża, co na szczęście wydłuży czas rozgrywki, jednak w pewnych momentach mogą okazać bardzo trudne, podobnie jak zadania poboczne. Poziom trudności The Wheelman jest naprawdę wysoki, co w początkowej fazie gry jest na szczęście nie zauważalne. Dochodząc jednak do etapu odkrywania trzeciej części miasta, niektóre z misji sprawią że będziemy chcieć po prostu wyrzucić grę przez okno. Można tu powiedzieć że dzieło pochodzące ze studia Midway zostało bardzo kiepsko zbalansowane i nie każdy gracz poradzi sobie z wykonaniem niektórych z zadań. Co dla graczy konsolowych stanowi ciężki orzech do zgryzienia, biorąc pod uwagę chęć zdobycia wszystkich możliwych osiągnięć. Oczywiście Acheivementy zdobywamy przechodząc grę, a nie wykonując z kosmosu wzięte tricki, co dla niektórych może okazać się zaletą, dla innych natomiast wadą. Ja osobiście uważam że kwestia odblokowywania osiągnięć na konsoli stanowi jedną z ważniejszych rzeczy sprawiających, że gracz odczuwa jeszcze większą satysfakcję z przejścia gry, lub jej poszczególnych etapów. Hardcorowi wyjadacze również znajdą coś dla siebie. Otóż w mieście Barcelona developerzy umieścili aż 100 złotych posągów lwów, których kompletne odnalezienie może graniczyć z cudem. Kto nie spróbuje ten się jednak nie przekona :)
Dla każdego coś dobrego
Jedną z większych zalet gry Wheelman jest to, że developerzy stopniowo odsłaniają karty na stole. Co to oznacza? Otóż nasz główny Bohater Milo Burik wkracza do miasta „goły i wesoły”. Oczywiście ma na sobie pewne wdzianko, jednak o jakim kolwiek uzbrojeniu możemy zapomnieć – w sumie jesteśmy kierowcami a nie zawodowymi strzelcami czyż nie? Przechodząc kolejne etapy gry odblokowywane są również dodatkowe możliwości czy to używania broni palnej, rozmieszczonej w różnych miejscach w mieście czy też możliwość przemalowywania dowolnej bryki. Dodatkowo, na początku rozgrywki nie mamy możliwości używania specjalnych ataków podczas jazdy samochodem, te udostępniane są również z postępem akcji jak i samej fabuły gry.
Una bomba ooo una bomba, Milo!
Gra The Wheelman jest jak najbardziej udaną produkcją w jaką przyszło mi grać w przeciągu kilku ostatnich miesięcy. Twórcy nie ustrzegli się oczywiście drobnych błędów w postaci zawieszania się loadera podczas przechodzenia z jednego do drugiego etapu misji. Bywają też błędy w samej grafice, a poziom trudności mógłby być nieco niższy. Atutami przemawiającymi za niniejszą produkcją jest oprawa graficzna jak i muzyczna. Wyjadaczom podobnych tytułów szczerze polecam grę The Wheelman a i nowi gracze powinni znaleźć w niej coś dla siebie. Warto również wspomnieć żę w niedługim czasie powinniśmy doczekać się adaptacji filmowej gry na dużym ekranie. Oczywiście w roli głównej Vin Diesel. The World is Full of Buyers…
Najważniejsze cechy:
- Gra akcji z udziałem Vin’aDiesel’a
- Superrealistyczna grafika gry
- Wysoko energetyzujące pościgi i nie zapomniane strzelaniny
- Nietuzinkowa fabuła
- Wspaniale odwzorowana Barcelona z zapierającymi dech w piersiach dziełami architektonicznymi Gaudiego
- Moc adrenaliny
- Ogromna swoboda działania interaktywność otoczenia
|
PLUSY
|
MINUSY
|
Nasza ocena: 8/10
Więcej o The Wheelman:
Tagi:
Data publikacji : dn.18 kwietnia 2009
Data modyfikacji : dn. 22 kwietnia 2009
Komentarz | + dodaj komentarz |


















